Ile warte są twoje jeansy?
Ile warte są twoje jeansy?

Ile warte są twoje jeansy?

O ciemnych kulisach produkcji najpopularniejszych spodni świata i ekologicznych alternatywach.

 

Otwórz szafę i policz pary jeansów. Wyciągnij jedną parę, dotknij materiału, powąchaj, przyjrzyj się ich barwie. Coś ci przypominają? Wyjątkową podróż, bezcenne chwile na studiach, a może niezapomniany koncert? Teraz spójrz na metkę i sprawdź miejsce produkcji. Co wiesz o ich historii, zanim do ciebie trafiły? Ile kilometrów przebyły, jakim procesom zostały poddane, czyje ręce je wykańczały, gdzie rosła bawełna, z której zostały uszyte?

♻♻♻

Para jeansów produkowana w konwencjonalny sposób zaczyna się od ok. 13 m2 pola bawełny pryskanej nawozami i pestycydami, które szkodzą zarówno glebie, jak i ludziom, którzy ją zbierają. Następnie bawełnę oczyszcza się detergentami, przeczesuje, prostuje i łączy we włókno przy pomocy chemicznych substancji tj. kleje, parafina czy woski. Gotowa przędza pokrywana jest wieloma warstwami barwnika indygo – silnie drażniącej, syntetycznej substancji, często wykorzystując na tym etapie również siarkę. Zabarwione kulki przędzy tka się mechanicznie, tworząc części materiału, które wykańczane są przez pracowników. Końcowa faza polega na prasowaniu z użyciem pary oraz praniu chemicznym lub mechanicznym. Jedna metoda wykorzystuje szkodliwe środki chemiczne wydzielające opary, a druga to piaskowanie, czyli ręczne rozpylanie piasku na jeansy. Podczas tego procesu pracownik wdycha pył krzemowy, który przyczynia się do chorób układu oddechowego, np. śmiertelnej krzemicy płucnej.

Zdjęcie http://economictimes.indiatimes.com

Przy standardowej produkcji 1 pary jeansów wykorzystuje się od 4 do 11 tys. litrów wody (zależnie od modelu i użytych metod), która często nie jest oczyszczana przed wypuszczeniem jej do rzek. Do wykonania pojedynczej pary spodni potrzeba ok. 400 MJ, co odpowiada 116 dniom pracy żarówki. Te ogromne liczby są przeciwieństwem kwoty, jaką uzyskuje robotnik fabryki w Bangladeszu, który szyjąc ok. 120 par jeansów dziennie, zarabia zaledwie 1 funta. Niestety nie wyczytasz tego na metce spodni.

Zdjęcie Mud Jeans

Na szczęście są już firmy, które proponują nie tylko przyjazną środowisku produkcję, ale również dbają o odpowiednie warunki pracy. Punktem wyjścia jest ekologiczna bawełna z certyfikatem BCI (Better Cotton Initiative) lub GOTS (Global Organic Textile Standard), do której uprawy nie używa się żadnych chemikaliów. Dzięki temu wykorzystanie wody jest mniejsze o 91% (w porównaniu do standardowej hodowli) oraz nie powoduje to zakwaszenia i erozji gleby. Sklepy oferujące odzież z tymi certyfikatami to m.in. Levis, Gap, Monkie Jeans, American Eagle czy Kowtow. Alternatywne sposoby produkcji proponuje Technologia Advanced Denim, używając łagodniejszych barwników lub całkowicie rezygnując z niebezpiecznych wodorosiarczanów. Z tej metody korzysta już ok. 25 marek na świecie, redukując odpady bawełny o 87%, ilość marnowanej wody do 92% oraz zużytej energii o 30%. Istotne jest również zapewnienie bezpiecznego środowiska pracy w fabrykach oraz godziwego wynagrodzenia pracownikom, o które walczy organizacja non-profit Fair Wear Foundation. Na jej stronie internetowej możemy przejrzeć listę firm, które z nią współpracują.

Zdjęcie Mud Jeans http://bcorporation.eu/blog/mud-jeans-collects-the-edie-award-sustainable-business-models

O krok dalej poszła marka Mud Jeans, zupełnie odwracając etapy produkcji. Choć jej pierwotną ideą było wypożyczanie jeansów ze sklepu, firma postanowiła przyczynić się do rozwiązania globalnego problemu ogromnej ilości wyrzucanych ubrań. Przyjmuje stare jeansy, a następnie poprzez upcycling ulepsza te, które są jeszcze w dobrym stanie i ponownie je sprzedaje lub poddaje recyklingowi mocno znoszone pary, które są cięte i dodawane do uszycia nowej odzieży. Coraz więcej producentów umożliwia klientom obejrzenie całej ścieżki produkcji od etapu projektowania, przez proces tkania, aż do szycia i wykańczania. Jedną z nich jest marka Nudie Jeans, która oferuje również darmowe naprawy krawieckie zniszczonych jeansów, sprzedaje używane modele oraz powtórnie wykorzystuje materiał z nienadających się już do użytku spodni.

Obecnie szacuje się, że w ciągu roku produkowanych jest ok. 2 mld par jeansów. Jednocześnie branża odzieżowa jest drugim co do ilości źródłem odpadów śmieci. Resztki bawełny przy produkcji ubrań są spalane, co powoduje wydzielanie gazów cieplarnianych i CO2 do atmosfery. Takich informacji firmy nie podają ani na metkach lub na paragonach, ani na plakatach promocyjnych zachęcających do kupna kolejnej pary spodni. Wizerunek marki nie tworzy jedynie design, ale także podejście do eksploatacji surowców. Z drugiej strony odpowiedzialność za zanieczyszczanie naszej planety i narażanie życia ludzi ponoszą nie tylko producenci, ale i my, klienci. Warto zastanowić się, gdzie trafiają nasze pieniądze oraz jakim kosztem nosimy ten kawałek materiału. Wybierajmy świadomie, wspierajmy ekologiczne rozwiązania i darzmy zaufaniem tych, którzy dbają nie tylko o swój interes, ale i nas wszystkich.

 

 

do góry
Projekt i wykonanie: Gabiec.pl
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl